W Nowej islamofobii Vincent Geisser stara się opisać specyfikę i podłoże fali niechęci do islamu, jaka podniosła się na Zachodzie w ciągu minionej dekady. Od pełnych nienawiści rasowej książek Oriany Fallaci, przez rzekome "prowokacje" Michela Houellebecqa, wstępniaki w renomowanych dziennikach i tygodnikach, aż po roszczące sobie prawo do naukowości teorie "zderzenia cywilizacji" Samuela Huntingtona - wszędzie słyszymy głosy stawiające znak równości między islamem a terroryzmem, "niebezpiecznymi klasami", obcością kulturową i bliżej niezdefiniowanym zagrożeniem dla naszej cywilizacji. Ideologicznym przejawom tej nowej islamofobii towarzyszy islamofobiczna praktyka: od administracyjnych zakazów budowy minaretów przez dyskryminację w miejscu pracy i policyjne szykany pod pretekstem "wojny z terroryzmem", aż po akty przemocy skierowane przeciw społecznościom muzułmańskim. Geisser uważa, że forma jaką obecnie przybiera niechęć do muzułmanów w społeczeństwach zachodnich wiele mówi o ich kondycji politycznej. Islamofobia ujawnia wewnętrzne ograniczenia dominującego dziś modelu liberalnej demokracji, wskazuje na znaczenie, jakie dla jej struktur ma kreowanie obrazów wroga oraz mobilizacja przeciw niemu na froncie zewnętrznym i wewnętrznym.