Na polskiej wsi przełomu XIX i XX wieku termin "dzieciństwo" właściwie nie istniał. A na pewno nie w znaczeniu, jakie przypisujemy mu dziś. Najmłodsi członkowie chłopskich rodzin żyli w zasadzie podobnymi sprawami, którymi żyli dorośli.
Kapitan Antoni Szarzyński, agent w IV Wydziale Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Katowicach, zjawia się w mieszkaniu młodego księdza, Piotra Czetwertyńskiego. Jaką tajemnicę wyjawi zmagającemu się z kryzysem wiary, ale dobrze zapowiadającemu się duchownemu były agent Służby Bezpieczeństwa?
Kultowa Judyta – którą pokochały miliony – powraca po 20 latach.A wraz z nią Adam, Tosia, Ula, Eksio i nowi bohaterowie oraz śmiech, łzy i kolejne 1000 powodów, by próbować jeszcze raz.
CZY POLSKIE CZOŁGI MOGŁY POWSTRZYMAĆ BLITZKRIEG?CO TAK NAPRAWDĘ WYDARZYŁO SIĘ W GIBRALTARZE?PIERWSZA OFIARA WOJNY – WIELUŃ CZY WESTERPLATTE?
Co wiemy o Bydgoszczy? Michał Tabaczyński przekonuje, że na tożsamość tego miejsca składają się „gorączka niedookreślenia” i wyparta przeszłość. Nowoczesność przynieśli tu Niemcy, inwestując w Pruską Kolej Wschodnią i kanał łączący Noteć z Brdą.
Książka laureatki Nagrody Literackiej „Nike”, Nagrody Literackiej Gdynia, Poznańskiej Nagrody Literackiej im. Adama Mickiewicza, dwukrotnie Nagrody Literackiej m.st. Warszawy, Nagrody Literackiej Gryfia oraz wielu innych. Lida, nauczycielka wychowania fizycznego, porzuca duże miasto i wybiera życie na uboczu z dwoma mężczyznami.
Fascynujące połączenie kryminału oraz romansu, iskrzące się ironicznym humorem! Martwe jezioro Beata – niezależna trzydziestoletnia singielka – zaczyna podejrzewać, że z rodziną, z którą od lat nie utrzymuje żadnego kontaktu, nie łączą jej nawet więzy krwi. Wynajmuje prywatnego detektywa, który jednak – pomimo odkrycia wielu zaskakujących tropów – nie...
To moja pierwsza książka i mam nadzieję, że nie ostatnia. Po co pisać pierwszą książkę, gdy się ma siedemdziesiąt osiem lat? Co chcę Czytelnikowi opowiedzieć? Że można być pogodnym, pomimo tego, że życie bywa ciężkie. Że można się pośmiać, pokochać, pogadać z dziećmi i przyjaciółmi. Zjeść coś z nimi, a czasami wypić (in vino veritas).
Spitsbergen, czasy zimnej wojny. Na wyspę przybywa sześciu pasażerów, wśród nich John Smith – młody mężczyzna z brytyjskim paszportem, który podaje się za naukowca i trafia do polskiej stacji polarnej. Wkrótce jeden z członków ekspedycji ginie zaatakowany przez niedźwiedzia polarnego.
W powojennej zawierusze niknęło wszystko, a przede wszystkim ludzkie losy. Należałam do ludzi, którzy nigdy nie powinni się urodzić, nie mieli bowiem szansy na to, by nauczyć się żyć. Byłam dzieckiem otchłani, wytworem chaosu, bezpańskim pyłem na gruzach historii.Po wojnie było nas piętnaście milionów. W Polsce półtora.
Film jest okropnie płaski. Oglądałem go trzy dni temu, starałem się o nim zapomnieć i pozostało mi tylko ogólne wrażenie (.) Film przyjąłem bardzo źle,(...) to jest straszliwe. Tak wiceminister kultury ...