Co komunizm ma wspólnego z tradycją ezoteryczną, ze starożytnymi orfikami i gnozą? Sam Karol Marks miał osobiście niewiele wspólnego z orfizmem, ale korzenie idei, które gorliwie wyznawał, sięgają zamierzchłej starożytności. Kiedy z ideologii zdrapiemy pokost propagandy, ze zdziwieniem dokopiemy się do głęboko ezoterycznej natury komunizmu.
Na pierwszy rzut oka komunizm jako system ateistyczny nie ma nic wspolnego z ezoteryzmem, wiedzą tajemną, zwaną "gnozą". Komuniści nie tylko odrzucali istnienie Boga, to co duchowe, całą sferę nadprzyrodzoną, ale też opowiadali się przeciwko religii jako takiej.
Dlaczego tak wielu wybitnych myślicieli odrzuciło Boga i czy rzeczywiście wiedzieli, kogo odrzucają? Michał Krajski zabiera w tej książce czytelnika w intelektualną podróż przez wieki sporów o istnienie Boga od starożytnych atomistów, przez oświeceniowych sceptyków, aż po współczesnych nowych ateistów. ...