Czy człowiek rodzi się zabójcą? Czy też to splot nieszczęśliwych okoliczności doprowadza go do tragicznego finału? Na te pytania między innymi próbuje odpowiedzieć pierwsza biografia Eligiusza Niewiadomskiego, malarza i teoretyka sztuki, wykładowcy, działacza niepodległościowego, znanego przede wszystkim jako zabójca prezydenta
Najpierw powołał ich Bóg. Potem zrobiła to Ojczyzna. Gdy nadszedł czas próby, polscy duchowni w mundurach ruszyli na front. Nie po to, by strzelać do Niemców. Nie po to, by zabijać Sowietów. Mieli wspierać walczących Polaków. Wątpiącym dodawać otuchy, zmuszonym do zabijania wrogów odpuszczać grzechy, umierającym udzielać ostatniego namaszczenia.