W salonie sprzedaży dzieł sztuki, gdzie pracuje Jola, zaczynają się dziać rzeczy dziwne a wszystkie dotyczą pewnego obrazu. Jej niepokój podziela Jacek sympatyczny młodzieniec ze sklepu z antykami ubrany może niezbyt gustownie...
Zosia jest rozczarowana swoim nieciekawym życiem. Czuje się stara, gruba i samotna – wręcz oddałaby wszystko, żeby znów mieć dwadzieścia lat. Marzenia nieoczekiwanie się spełniają. Zosia wypija butelkę wina z 1929 roku i wraz ze swoimi znajomymi trafia nagle do przedwojennych Katowic. Szanowna pani doktor literatury staje się teraz