Patrycja, młoda i urocza doktor weterynarii, ma dwie pasje: jedną jest niesienie pomocy wszystkim stworzeniom dużym i małym, drugą zaś... magia, która wypełnia maleńką, wynajmowaną kawalerkę i pozwala zapomnieć o samotności. Tak, tak, bo Patrycja marzy o Miłości, takiej przez duże M, ale gdzie taką znaleźć? Spotkanie z kręgiem czarownic na pewnym sabacie przynosi odpowiedź: "Znajdź małą, żółtą chatkę gdzieś na krańcu świata, a spotkasz Jego". Patrycja, kierując się słowami "Bądź wierna. Idź", wyrusza w pogoń za marzeniem, nie wiedząc, co ją czeka podczas tej przygody, kogo spotka w cichej, spokojnej wsi zwanej Poczekajką, kto okaże się jej przyjacielem, a kto wrogiem i jaką cenę przyjdzie jej zapłacić na końcu drogi...
Poczekajka, pierwszy tom słonecznej trylogii, do której należą też
Zachcianek i
Zmyślona, powraca w nowej słonecznej okładce, by nadal dawać wiarę w to, że marzenia się spełniają, a po najczarniejszej nawet nocy wstaje nowy, pełen nadziei dzień.
Tak o Poczekajce piszą czytelniczki:
"Poczekajka"... Nie czytajcie!... Uciekajcie!... Bo was wciągnie, wessie, uzależni i jak to mówią "już po potokach"! Będziecie musieli czytać te książki i potem pisać do autorki : Pisz Kasiu, pisz :) (Ewa M.)
Poczekajka cóż... pokazała, że nawet po najciemniejszej nocy wschodzi słońce, że trzeba wierzyć i pozwoli to spełnić marzenia i znaleźć swoje miejsce na ziemi. W bardzo ciężkim dla mnie czasie nie pozwoliła mi stracić nadziei. (Ola O)
"Bądź wierna - Idź", chwytałam się tych słów za każdym razem kiedy wątpiłam, że marzenia można spełniać, że mają magiczną moc materializowania się. Kiedy wątpiłam, chwytałam jedną z Twoich książek (Poczekajka była tą pierwszą, która była jak światełko w tunelu) :) i za każdym razem Twoje książki dają zastrzyk energii do działania, wiary, miłości i nadziei - tak jest do dziś... (Klaudia)