"To niesłychane, że propaganda III RP sprawiła, że Polacy jako jedyni spośród narodów Europy biorą na siebie realną odpowiedzialność za dokonaną przez Niemców zagładę Żydów. To niesłychane, że władze III RP blokują w tym samym czasie wszelkie badania i publikacje historyczne dotyczące udziału Żydów w zagładzie własnego narodu oraz wszelkie badania i publikacje historyczne zbrodni żydowski popełnionych na Polakach". - dr Ewa Kurek.
Ratowanie życia Żyda w Polsce w czasie zagłady lat 1939-1945 oznaczało dla Polaka zgodę na własną śmierć. Jest to, obok nieistnienia Polski jako państwa, najważniejszy aspekt stosunków polsko-żydowskich tego kresu. Tymczasem od 70 lat, które minęły od zakończenia II wojny światowej, nie ma nieomal żydowskiego opracowania historycznego, żydowskich wspomnień i pamiętnika, w którym nie przewinęłaby się myśl, że Polacy – najczęściej z powodu „wyssanego z mlekiem matki antysemityzmu” lub podobnych bzdur – nie dość skutecznie i w zbyt małym zakresie ratowali życie polskich Żydów.