Christopher Hale, brytyjski pisarz i autor filmów dokumentalnych, polemizuje z tezą Daniela Goldhagena, że nazistowskie ludobójstwo było wyłącznie niemieckim przedsięwzięciem. Autor spędził wiele czasu w historycznych archiwach, przeglądał dokumenty, rozmawiał ze świadkami tamtych wydarzeń. Wynikiem tych badań jest książka "Kaci Hitlera", ukazująca niechlubną kartę europejskiej historii. Hale pisze, że u boku Niemców walczyły też inne nacje: Litwini, Łotysze, Ukraińcy, Holendrzy, Szwedzi, Bośniacy, Chorwaci, Duńczycy, Rumuni. Lista jest długa... Z samego Związku Radzieckiego ponad milion ludzi zaciągnęło się do sił zbrojnych III Rzeszy, a z reszty Europy prawie pół miliona. Zdaniem Hale'a trudno myśleć o nich jak o zwykłych żołnierzach, którzy walczyli za swój kraj, broniąc go przed bolszewickim zalewem. Wielu okazało się równie gorliwymi mordercami jak sami Niemcy. I niesłusznie część z nich jest dzisiaj uważana za narodowych bohaterów.
"Kaci Hitlera" to historia tych okrytych hańbą żołnierzy, ale też wielkiego planu Heinricha Himmlera. Jeden z głównych zbrodniarzy II wojny światowej zamierzał stworzyć na terenie Europy swoje własne imperium, w którym nie byłoby miejsca dla Hitlera ani partii narodowosocjalistycznej. Szaleniec wierzył, że śmierć milionów Żydów i Polaków stanie się podwaliną nowego porządku. A dziesiątki tysięcy ochotników w mundurach Schutzstaffel chciały zasłużyć na miejsce w "Europie SS".