Mieć u stóp cały świat, ale ciągle być sobą – o tym marzył każdy chłopak z gitarą. Paru kumpli z sąsiedztwa miało odwagę zrealizować swoje marzenia. Któregoś razu wstali z osiedlowej ławki, skrzyknęli zespół i ruszyli w trasę koncertową po całej Polsce.